Witryna wykorzystuje pliki cookie wyłącznie do zbierania danych statystycznych. Więcej w polityce prywatności.
Strona główna
konkurs prenumerata wyszukiwarka facebook
reklama

4 '2015







Miasta dla ludzi

Życie między budynkami

Produkty dla Architekta 2014







Oferta dla Architekta

Oferta dla Architekta



 

p a t r o n a t y
m e d i a l n e


 

Wiele w tym numerze mówimy o procesie projektowym. O trudnościach i wątpliwościach, na jakie czasami natrafiają architekci. Szczerze mówią o tym Aureliusz Kowalczyk, Kuba Szczęsny, Marcin Kościuch i Tomasz Osięgłowski z pracowni Ultra Architects, Jacek Krych i inni, których projekty publikujemy.

Architektura to złożony proces. Nie wystarczy przecież pięknie, mądrze i z największą dbałością o każdy detal zaprojektować budynek. Nie wystarczy go po prostu wymyślić. Trzeba go również przeprowadzić przez proces inwestycyjno-budowlany i to, co zostało narysowane, konsekwentnie później zbudować. To jest ta mniej romantyczna strona uprawiania tego zawodu. Ale skuteczny architekt to taki, który siły rozkłada na cały proces i oddaje obiekt, który jest świadectwem dużej kultury i właściwego zrozumienia warunków, w jakich powstaje.

Do tego dochodzi polityka, której siła oddziaływania ma wpływ na życie każdego człowieka. Przekonujemy się o tym w eseju Artura Jasińskiego na temat osiedli, które powstają na Zachodnim Brzegu. To przejmująca opowieść, do lektury której zachęcamy. To też moment na chwilę refleksji.


Małgorzata Tomczak

 

główne prezentacje


osiedla na wzgórzach

izraelskie osadnictwo na Zachodnim Brzegu

Jedną z najważniejszych przeszkód utrudniających pokojowe rozwiązanie konfliktu izraelsko-palestyńskiego jest budowa żydowskich osiedli na Zachodnim Brzegu — czyli na terytoriach okupowanych, które Izrael zdobył w czasie wojny sześciodniowej, w czerwcu 1967 roku.
 
Grupa Projektowa Centrala

rozmowa z Jakubem Szczęsnym

Dom Kereta powstawał równolegle do Domu Między Drzewami i domu w Siekierkach, więc praca nad nim nie była dla mnie jakąś cezurą. Oczywiście, była nią w sensie większego otwarcia na rynek sztuki i zamówień architektonicznych poza Polską, zwłaszcza w kontekście umieszczenia makiety i rysunków Domu Kereta w kolekcji Museum of Modern Art w Nowym Jorku, gdzie był także eksponowany przez ponad pół roku. Projektowanie domów to duża przyjemność, bo pracuje się z konkretnymi ludźmi, nie abstrakcyjnymi figurami „grupy docelowej”, co zresztą staramy się robić, pracując również przy prefabrykowanych domach powtarzalnych Simple House, gdzie założyliśmy stosunkowo wysoki poziom indywidualizacji projektów, tak by ludzie mogli czuć, że są to domy zaprojektowane dokładnie na ich kieszeń i na ich potrzeby.
 
hayakawa/kowalczyk

rozmowa z Aureliuszem Kowalczykiem

Oczekiwania inwestora były właściwie dość standardowe. Dom, w którym zamieszka wraz z czteroosobową rodziną. Jedną z wytycznych oprócz programu była prośba o dwuspadowy dach. Niedaleko Piotr Śmierzewski i Dariusz Herman z pracowni HS99 wybudowali dom, który pokazaliśmy inwestorowi jako przykład wartościowej, dobrej architektury i faktycznie nastąpił taki moment, w którym inwestor zaczął się zastanawiać przez chwilę nad płaskim dachem. Ale koniec końców, zostaliśmy przy dwuspadowym dachu i ostatecznie bardzo się z tego cieszę, dlatego że to było wyzwanie, wokół którego rozgorzała dyskusja: czym w ogóle jest dom w dzisiejszych czasach — w kontekście archetypu domu, jaki często funkcjonuje w umysłach inwestorów.
 
Ultra Architects

rozmowa z Marcinem Kościuchem i Tomaszem Osięgłowskim

Przygotowaliśmy pierwsze wersje domku i pojechaliśmy na spotkanie z naszym małym inwestorem. Jak się okazało, Maja dość profesjonalnie przygotowała się do tej rozmowy [śmiech]. Przyniosła kartki, kredki, no i oczywiście klocki lego. Pokazaliśmy jej nasze szkice, ale Maja po chwili wzięła kartkę i narysowała swój domek marzeń. Czyli domek ze skośnym daszkiem, kominem i okienkami [śmiech].
 
Architekt Tadeusz Lemański

rozmowa z Tadeuszem Lemańskim

Olbrzymia ilość osób mieszka w pojedynkę z różnych względów — pracy w innym mieście, potrzeby bycia samemu, czy też po prostu z wyboru. Nie ma problemu ze znalezieniem mieszkania dla jednej osoby, jednak jest pytanie, dlaczego, mimo że to tańsze rozwiązanie, nie ma wielu domów małych? Myślę, że bardzo wielu z nas mieszka w domach niedopasowanych do potrzeb swoich, swojej rodziny i zwyczajów. Dom „musi mieć”, i tu można byłoby wymienić litanię: pomieszczeń, aneksów, schowków, paru łazienek, gabinetów itp., itd. Odwiedziłem wiele domów, zapewne jak każdy z nas i moje spostrzeżenia są następujące — te domy po prostu zieją zmarnowaną i pustą przestrzenią. Gabinety, w których nikt nie pracuje, biblioteczki z encyklopedią z prenumeraty, czy nawet baseny, w których nikt nie pływa. Oczywiście, względy ekonomiczne wpływają na wielkość domu, ale w moim mniemaniu, domy zbyt często są zwyczajnie przeprojektowane i niedopasowane do swoich użytkowników.
 
Dyrda Fikus Architekci

rozmowa z Martą Dyrdą i Radosławem Fikusem

Pytanie o kontekst lokalizacji jest kluczowe. To on sprowokował myślenie o projekcie nie tylko w skali pojedynczego obiektu, ale przede wszystkim w skali całej ulicy. Ulica, przy której zaprojektowano dom jest charakterystyczna. Ma eklektyczny charakter i jest zbiorem różnorodnych budynków, które tworzą razem stylistyczny chaos. Szczęśliwie, nieład formalno-stylistyczny zabudowy kontrastuje z jej uporządkowaną przestrzenią. Owa rozbieżność ukierunkowała myśl projektową. Zdaliśmy sobie sprawę, że ważniejsze będzie odpowiednie wpisanie budynku w uporządkowany charakter ulicy (zwarta bryła, mocno podkreślona linia zabudowy, proporcje obiektu), a nie sama forma projektowanego domu. Wiedzieliśmy, że obiekt, który zaprojektujemy, jaki by nie był formalnie, będzie tylko następnym elementem składowym zastanego, stylistycznego chaosu. Charakterystyczna, wzbudzająca zainteresowanie i emocje forma domu to dla nas wartość dodana.
 
JRK 72

rozmowa z Jackiem Krychem

W ślad za coraz cięższym w aspekcie finansowym wykonywaniem zawodu architekta idzie coraz większa odpowiedzialność jego wykonywania i konieczność poruszania się w gąszczu namnażanych i zmienianych nieustannie przepisów. Warto powiedzieć też o tym, że brakuje jeszcze w Polsce dobrze ukształtowanej i wystarczająco silnej klasy średniej, która jest głównym naszym klientem. Potrzeba obecnie, abyśmy jako środowisko mówili wspólnie i mocnym głosem, że ten zawód z roku na rok coraz trudniej się uprawia. Żądania i wymagania administracji i inwestorów nieustannie rosną, a odpowiedzialność architekta jest coraz większa i wymaga się od niego coraz więcej i więcej, oferując płacę za usługi zdecydowanie poniżej kosztów. Albo najlepiej za darmo.
 
 
 

podgląd numeru

 






 

 

 

 
    

 


 

   

 

Dodaj Dodaj
Serwer FTP
1992-2014 © Wydawnictwo "RAM", wydawca miesięcznika A&B.