Witryna nie wykorzystuje plików cookie do zbierania poufnych danych Użytkownika. Więcej w polityce prywatności.
Strona główna
konkurs prenumerata wyszukiwarka facebook

4 '2014







Miasta dla ludzi

Życie między budynkami

Życie między budynkami







Oferta dla Architekta

Oferta dla Architekta



 

p a t r o n a t y
m e d i a l n e


Sytuacja zaobserwowana z okna. Koniec zimy, tu i ówdzie jeszcze trochę lodu na ulicach i chodnikach. Po muldach pofałdowanego asfaltu przejeżdża na drugą stronę jezdni starszy pan na wózku inwalidzkim. Dojeżdża do wysokiego krawężnika, próbuje podbić koła wózka i wjechać na chodnik. Krawężnik za wysoki, asfalt krzywy i śliski, wózek inwalidzki przewraca się na bok na jezdnię, jego pasażer wypada i zapewne jest to dość bolesny upadek. Dwie przechodzące obok panie dopiero po chwili orientują się w sytuacji i podbiegają do leżącego na ulicy człowieka, po czym z mozołem wciągają go na wózek…

Przestrzeń publiczna polskich miast — małych, średnich i dużych — przez wiele lat była przestrzenią wyłącznie dla młodych i sprawnych, choć i ci, nieraz, łamali sobie nogi na jej nierównych nawierzchniach. Architekci, budowlańcy i inżynierowie często bagatelizowali konieczność dostosowywania przestrzeni budynków i ich otoczenia dla osób starszych i niepełnosprawnych. Do dnia dzisiejszego niektóre zapisy prawne dotyczące redukcji barier architektonicznych bywają przez niektórych traktowane jak zło konieczne.

W obliczu zjawiska starzejących się społeczeństw, które nie jest już tylko mglistą prognozą, lecz wedle badań — faktem, nie można już dłużej pozwalać sobie na tego rodzaju ignorancję. Tym bardziej że, jak śpiewali Starsi Panowie, „jeszcze tylko parę wiosen, jeszcze parę przygód z losem” i ten problem będzie dotyczyć każdego z nas.

Czas biegnie szybko, dlatego kwietniowy numer w całości poświęcamy architekturze i przestrzeniom publicznym ukierunkowanym na seniorów. Wraz z Joanną Longą przeglądamy zagraniczne dobre praktyki w dziedzinie budownictwa dla osób starszych i strategie polityk senioralnych, a z Elizą Szczerek oceniamy stan rzeczy na naszym rodzimym podwórku. Tymczasem Marta Żakowska w swoim tekście udowadnia, że seniorzy stają się coraz ważniejsi w polskiej debacie publicznej i, co więcej, że sami w niej czynnie uczestniczą, jeśli tylko da się im taką możliwość.


Dorota Wantuch-Matla

 

g ł ó w n e    p r e z e n t a c j e :


tam, gdzie starość
bywa radością
Starzenie się naszego społeczeństwa to fakt, z którym trudno dziś polemizować. Liczne artykuły prasowe i debaty polityczne toczące się wokół wydłużania wieku emerytalnego, przyszłości naszego ZUS-u i wysokości wypłacanych składek emerytalnych przypominają nam o tym, że z każdym rokiem liczba osób w wieku emerytalnym będzie się sukcesywnie powiększać. Jak dziś szacują demografowie, średnia długość życia stale będzie rosnąć, między innymi dzięki coraz lepszej opiece medycznej, a co dziesiąty z nas będzie miał szansę dożyć osiemdziesiątki. Ta perspektywa, choć optymistyczna, niesie ze sobą wiele problemów społecznych. Współcześnie głównym źródłem wsparcia osoby starszej w naszym kraju wciąż pozostaje rodzina, co z dużym prawdopodobieństwem będzie się zmieniać w kolejnych latach na rzecz opieki instytucjonalnej.
 
dom dla seniorów w Concoret
NOMADE Architectes
W północno-zachodniej części Francji, w miejscowości Concoret, wybudowano nowy dom dla seniorów. Sieć domów opieki dla osób starszych funkcjonuje we Francji pod nazwą Établissement d’hébergement pour personnes âgées dépendantes (EHPAD). W odniesieniu do domów seniora o mniej rozbudowanym zapleczu medycznym używa się także potocznego skrótu EHPA (bez „D” od słowa dépendantes). Od 2001 roku istniejące domy starości zaczęto stopniowo dostosowywać do stworzonego wówczas systemu, co wiązało się z adaptacją ich przestrzeni, jakości i oferowanych usług do wytycznych i kryteriów zawartych w nowym programie.
 
dom starców w Morangis
VOUS ÊTES ICI Architectes
Francja. Kolejny świeżutki EHPAD, czyli po naszemu, w skrócie, po prostu dom dla osób starszych (Établissement d’hébergement pour personnes âgées dépendantes), tym razem w Morangis — południowej, peryferyjnej dzielnicy Paryża. Efektem współdziałania sektora publicznego z prywatnym stał się tu ośrodek mieszkalny dla seniorów, w którym pobyt kosztuje nie więcej niż 60 euro za dzień, co ponoć jest kosztem wyjątkowo niskim jak na francuskie realia. Ta finansowa dostępność zaistniała bez konieczności jednoczesnego obniżania jakości budynku, jego konstrukcji, wykończenia czy oferowanych w nim usług opiekuńczych i medycznych.
 
rezydencja w Alcácer do Sal
Aires Mateus
Alcácer do Sal to niewielka miejscowość położona nad rzeką Sado, w regionie Alentejo, siedemdziesiąt kilometrów na południowy wschód od stolicy Portugalii. Właśnie tam znane lizbońskie biuro Aires Mateus zaprojektowało budynek z pokojami dla osób starszych — rezydentów istniejącego centrum zdrowia Santa Casa de la Misericordia.
 
dom emeryta w Ørestad
JJW Arkitekter
„Wesołe jest życie staruszka...” tak śpiewali onegdaj Starsi Panowie. Biorąc pod uwagę politykę senioralną, to z pewnością wesołe może być życie takiego staruszka w Danii. Zrelaksowany, często aktywny na wielu polach emeryt może prowadzić swobodne, właściwie nieskrępowne życie. Aż miło popatrzeć.
 
srebrna przyszłość
polskich miast
Od wielu lat Polska znajduje się w pierwszej światowej trzydziestce krajów demograficznie starych. Przywoływane coraz częściej prognozy dotyczące sytuacji demograficznej Polski, w której za czterdzieści lat co trzecia osoba będzie w wieku powyżej 60. roku życia, a także hasła zawierające przymiotnik „srebrny” — srebrne tsunami, srebrna gospodarka, etc. sprawiają, że stopniowo oswajamy się z faktem starzejącego się społeczeństwa. Pytanie, czy się do niego wystarczająco przygotowujemy? Na razie sytuacja nie wygląda najlepiej.
 
starsza przestrzeń Z badań Global Age Watch Index 2013, zamówionych przez ONZ, wynika, że jakość życia seniorów w Polsce w większości kluczowych dla ich życia kategorii jest fatalna. Do podobnego stwierdzenia przekonuje Diagnoza Społeczna 2013. Profesor Czapiński, psycholog społeczny, podkreśla, że mamy jedną z najsłabszych w Europie służb zdrowia, równie słabą sytuację na rynku pracy wśród osób po 50. roku życia, a ponadto niskie wskaźniki dobrostanu psychicznego seniorów, przy czym wysoki wskaźnik stanów depresyjnych w późnym etapie życia. Wszystko to składa się między innymi na fakt, że Polska ma najsłabszy w UE wskaźnik aktywnego starzenia się.
 
 
c y k l e   A & B :

   
odpowiednie dać rzeczy słowo… W opisie i krytyce architektury ostatniego czasu słowo „minimalistyczny” jest jednym z najczęściej używanych, afirmujących ją określeń. Popularność tego pojęcia w Polsce stała się punktem wyjścia dla moich rozważań, ponieważ rozmywa ona coraz bardziej znaczenie terminu, a jednocześnie pokazuje powszechną tęsknotę za zjawiskami, które on niesie lub obiecuje. Trudno ignorować popularność „minimalizmu” w wypowiedziach i prezentacjach architektury, ale trudno też mieć zaufanie do treści, które komunikuje pojęcie tak wieloznaczne.
 
made in Tokyo
rozmowa z Yoshiharu Tsukamoto
Atelier Bow-Wow jest jedną z najbardziej unikalnych pracowni architektonicznych swojej generacji. Yoshiharu Tsukamoto i Momoyo Kaijima należą do pokolenia architektów, którzy okres recesji z początku lat dziewięćdziesiątych wykorzystali do wypracowania nowego modelu architektury będącego odpowiedzią na brak przestrzeni w gęsto zaludnionym Tokio. Ich najnowsze realizacje nieustannie poszukują nowych rozwiązań w kontekście swoich lokalnych środowisk.
 

p o d g l ą d    n u m e r u :

 




  

 

 

 

 
    

 


   

 

Dodaj Dodaj
Serwer FTP
1992-2014 © Wydawnictwo "RAM", wydawca miesięcznika A&B.